Nadchodzi inwazja?

ciemnych górskich jaskiniach zło tworzy plany. Tylko jakie to plany?

czwartek, 4 grudnia 2014

Nowy katalog Penguin Style na Club Penguin!

Na Club Penguin witamy nowy katalog z ubraniami - czyli Penguin Style. Tym razem pełno w nim świątecznych strojów. Jest też kilka darmówek, ale takich nietypowych, bo tylko dla Memberów. Powtarzają się rzeczy z ubiegłych lat, ale na pewno warto sobie coś kupić na Marry Walurus Party 2014 i wyglądać świątecznie.

Jeżeli chcecie poznać sekrety i ceny z katalogu, zajrzyjcie poniżej.




Na pierwszej stronie jest pewna niespodzianka.

Od 18 grudnia do 1 stycznia wszystkie zyski z tego katalogu zostaną przekazane na Coins For Change! Zaoszczędź i daj dużo!

Coins For Change to akcja zasilana przez ciebie! Każdego roku, BILIONY pieniążków są przekazywane na wielkie zmiany na świecie. Projekty od tworzenia bezpiecznych miejsc, do ochrony środowiska są wspierane przez twoje pieniążki.

Warto zaoszczędzić więc i kupić ubrania dopiero 18 grudnia. Miło, że Club Penguin co roku robi takie akcje i angażuje w nie wszystkie pingwiny, czyż nie?


 Kolejna strona to tła. Tym razem w świątecznym stylu. Każde po 60 pieniążków i dla wszystkich.

 Pierwsza darmówka znajduje się na tej stronie. Są to Festive Socks. Niestety, tylko dla Memberów. Pozostałe rzeczy to:

Cozy Hat - 350, The Winter land - 250, Green Parka - 450, Snow Style Jacket - 350, Beige Hiking Boots - 250, Leather Mocassins - 200.


 kolejna strona to tylko obrazek, ale znajduje się na niej jeden sekret. Kliknij na głowę bałwana i dostaniesz Festive Hat za 150 coinsów.


Słodki obrazeczek...

The Summit - 200, Purple Parks - 300, Track Boots - 250, The Cold Snap - 200, The Pink Outfit - 300, Gray Booties - 250.

Kliknij na szalik pani pingwinkowej i dostaniesz fioletowy szalik za 150.


Kolejna darmówka dla Memberów. Oprócz tego:
The present - 350, Hot Cocoa - 100,Festive Sweater - 400, Book of Corols, Red Mittens, 100, Festive Footwear - 150.


  I jeszcze jedna darmówka - Candy Cane Cane
The Midnight - 350, The Tundra - 250, Checkered Scarf, Fuzzy  Coat and Tights - 400, Orange Fead Hoodie - 350.

Kliknij na damski kożuch., bo dostać Gold Sparkle Loafers za 200.


Snow Day Parka - 300, Purple Snuggly Boots - 200


 Purple Lightbulb - FREE, Woodland Reideer - 350, Woodland Reindeer Hooves - 100.


 Ostatni dział to strona Penguin at Work (Pingwin w pracy). Tym razem strój konstruktora zabawek.

Craftsman Spectacles - 250, The Craftsman - 250, Toymaker Apron - 400


Wspaniałe, prawda? Dajcie znać, czy się podoba, czy nie. A tymczasem....

Człapcie dalej!
Nincia546

Katalog Snow and Sports


Snow and Sports catalog to jeden z najmłodszych katalogów na Club Penguin. Pierwszy pojawił się w sport shop, ale później został przeniesiony na stadion. Dotychczas pojawiło się kilkanaście wydań. Katalogi są publikowane co kilka miesięcy i można w nich kupić ubrania i sprzęt sportowy. 

W najnowszym wydaniu przeważają sporty zimowe.Powróciły stare rzeczy i zniknęło też co nieco.


Sekrety i ceny:


 Memberzy mogą robić triki w skateparku. Wystarczy tylko założyć deskę (i koniecznie kask) i podejść do rampy, a pingwin zacznie robić triki.

Różowa deska - 100, Czerwona deska z Herbertem - 100, Niebieska deska z rybami - 100, Granatowa deska z puffle'm - 100


 Strój dziewczęcy - 300, strój chłopięcy - 300


Niebieski kombinezon - 450, Niebieska czapka - 350, Kije - 200, Narty - 300



Kombinezon - 450, Czaka z włosami p 400, Kije - 200, Narty - 300


 Kask - 300, Bobslej - 500


 Kask - 350, Bobslej p 500


Czerwona koszulka - 450, niebieska koszulka - 450, żółta koszulka - 450, zielona koszulka - 450, Niebiesko biała koszulka - 450, czerwono biała koszulka - 450, żółto biała koszulka - 450, zielono biała koszulka - 450


 Zielony strój - 600, żółty strój - 600, czerwony strój - 600, niebieski strój - 600, czerwono biały strój - 600, niebiesko biały strój - 600, żółto biały strój - 600, zelono biały strój - 600


Koszulka sędziego - 300, bały kask - 220, Gwizdek - 100, czarny kask - 220, kij - 280, łyżwy - 300

Po kliknięciu na gwizdek - biały kask atakującego - 300
Po kliknięciu na kij - niebieski kij - 300


Brązowe włosy - 350, Zielona sukienka - 450

Po kliknięciu na zęby łyżwiarki - fioletowa sukienka - 450



Blond włosy - 350, łyżwy figurowe - 300, niebieska sukienka - 450.

Po kliknięciu na włosy na lewej stronie - fioletowe włosy - 350


Historia katalogu:



Screen pochodzi z Club penguin Wikia

To wszystkie itemki z tego katalogu

Człapcie dalej!
Nincia546

czwartek, 27 listopada 2014

Jaka impreza w styczniu?

Niesamowite wieści prosto z bloga Club Penguin! Pingwiny zostały powiadomione o imprezie, która ma odbyć się w styczniu. Post napisała Megg i oto, co w nim było:

Cześć pingwiny!

Wiem, wiem, jeszcze nie ma nawet grudnia... ale jestem tak podekscytowana imprezami na przyszły rok, że po prostu nie mogę się doczekać, aż wam powiem! 


Na przykład, w styczniu dołączymy do walki przeciwko ciemnej stronie. Zgadnijcie, co to będzie za impreza. :)


To będzie Star Wars Rebels™ Takeover. Będziemy postować zapowiedzi na początku stycznia, więc bądźcie czujni.

Jeśli widzieliście pokaz, powiedzcie, jaki jest wasz ulubiony bohater i co jest w nim najlepsze!
 
 
Człapcie dalej!
Club Penguin Team

środa, 26 listopada 2014

1 misja Ninci - rozdział 5

Rozdział 5
      Stąpaliśmy spokojnie po gładkiej powierzchni jaskini. Tunel zdawał się ciągnąć w nieskończoność. Szliśmy w milczeniu, na wypadek, gdyby ktoś tu stacjonował, jednak nie mieliśmy planu i to była nasza słaba strona. Ciszę przerwał głos Waddles'a.
-Może wrócimy i poszukamy... - nie zdążył skończyć, bo oboje usłyszeliśmy ogromny łoskot. Zrobiło się ciemno. Spanikowałam i wypuściłam z ręki naszą jedyną latarkę. 
      Nie miałam odwagi zrobić kroku. Było tak ciemno, że wszystko wydawało się być tylko iluzją i niewinnym snem początkującego agenta. Wysunęłam rękę. Trysnęły niebieskie iskierki i poczułam zimny dreszcz.

***

-Nincia? Nincia, słyszysz mnie? Nincia!
Stał nade mną Waddles. Wyglądał na bardzo zaniepokojonego. Co się stało?
-Poraził cię prąd. Czy wszystko w porządku?
Podniosłam się. Przestraszona, odkryłam, że znajdujemy się w oświetlonej jaskini. Jedyną ozdobą w tym pomieszczeniu był ogromny portret Herberta umieszczony nas otworem wejściowym. Później dostrzegłam otaczające nas metalowe pręty klatki. Ze zdumieniem odkryłam, że w dzielące je odstępy spokojnie zmieści się głowa, a gdyby się lepiej postarać, to brzuch też przejdzie. Waddles zdawał się czytać w moich myślach.
- Lepiej nie próbuj, są pod napięciem.
Teraz wyglądał na zdołowanego. Przypuszczam, że nie był przyzwyczajony do takiego położenia.
       Nagle, klatka zaczęła unosić się i powoli przesuwać się w stronę wyjścia. Musieliśmy bardzo uważać, by utrzymać równowagę i nie upaść na śmiercionośne pręty. W końcu znaleźliśmy się w pokoju zupełnie różniącym się od pieczary z klatkami. Każdy centymetr kwadratowy tego miejsca zajmował sprzęt laboratoryjny i wszelkiego rodzaju maszyneria. To wszystko przypominało trochę gabinet Gary'ego, tyle, że panowała tu atmosfera grozy i niepokoju. 
Rozglądałam się po pomieszczeniu. Po środku stał wielki stół zapełniony szkicami i projektami. Nieco dalej mieścił się (tak przypuszczam) pokój do eksperymentów. Spojrzałam w przeciwną stronę i znieruchomiałam, gdy dostrzegłam wysoki, czarny ,obrotowy fotel, który powoli przekręcał się w naszą stronę.
-Witajcie, moi drodzy goście. - odezwał się głos. 
Nie odpowiedzieliśmy. Żadne z nas jeszcze nigdy nie widziało Herberta. Jednocześnie, każde z nas chciało przerobić jego i jego wspólnika, Klutzy'ego, na sushi.
-Wy, agenci, jesteście  tacy dociekliwi. Zawsze wygrana musi być po waszej stronie, czyż nie?
Znowu brak odpowiedzi.
-Nie sądzicie, że lepiej byłoby dla was nie wtrącać się w sprawy innych? - ciągnął dalej Herbert - Szczególnie, jeśli nie macie żadnych szans na wygraną.
-Nigdy nie oddamy ci Club Penguin bez walki! - odezwał się w końcu Waddles.
-Nie musicie. Ja sam sobie je wezmę. A wy mi je naiwnie oddacie. Wasz moment już dawno minął i teraz nie możecie zrobić nic, by mnie powstrzymać. 
Dramatyczna pauza - Herbert, tak, jak większość złoczyńców - szaleńców, lubił dodawać je do swoich przemówień. Szczególnie, jeśli miał do czynienia z agentami.
- Nie miejcie takich min. - zaśmiał się. - Zanim zrobię z wami porządek, pozwolę wam poznać mój Wielki Plan Zniszczenia.
Spojrzeliśmy na siebie. Ostatnia iskierka nadziei jeszcze nie zgasła. Gdybyśmy dostali się do bazy przed rozpoczęciem inwazji Herberta, moglibyśmy ostrzec wyspę i tym samym obronić się przed... czymkolwiek, co szykował Herbert.
-Poznajcie moją armię!
Otworzyły się drzwi i z pomieszczenia dosłownie wysypały się zombie. Miały zazielenioną skórę i czerwone tęczówki, a z dziobów sterczały kły o srebrnoszarym zabarwieniu. Jednak to, co było w tym wszystkim najgorsze...
-Fourycy, Uzmoon, DJack! - krzyknęłam.
Widok był przerażający. Choć wiedziałam już, gdzie są moi zaginieni przyjaciele, wcale mi nie ulżyło. Tak bardzo chciałam im teraz pomóc. Wiedziałam jednak, że to niemożliwe.
-Poznajcie moje sługi! - zakrzyknął Herbert.
-Jesteś najgorszym typem, jakiego znam!
To była trochę żałosna odpowiedź na to, co przed chwilą zobaczyłam, ale w t
ej chwili nic innego nie przychodziło mi do głowy. Niedźwiedź jednak kompletnie ją zignorował.
-Klutzy, przynieś mi mój promień!
Gdy krab podał mu urządzenie, przypominające karabin maszynowy, po raz kolejny ogarnął mnie nieprzenikniony strach.
-Oto mój promień! Potrafi zamieniać pingwiny w co tylko zapragnę. Spędziłem nad nim wiele miesięcy. Godziny pracy nie poszło na marne. Już niedługo Club Penguin będzie moje!
       Klatka zaczęła powoli odjeżdżać z powrotem do jaskini. Drogę przebyliśmy w milczeniu. Po powrocie Waddles położył się na ziemi i zasnął.
        Zastanawiałam się, dlaczego Herbert zamieniał pingwiny akurat w zombie. Wydawało mi się dość dziwne. Gdybym to ja szykowała inwazję, najchętniej przygotowałabym armię z nie rzucających się w oczy wojowników.
Nad tym zastanawiałam się jeszcze długie godziny, gdy nagle dostrzegłam wystający z kieszeni skrawek z wczorajszego Club Penguin Times.

Halloween Party przybędzie na wyspę już za 4 dni! Szykujcie kostiumy i przygotujcie się na zabawę w upiornym stylu...

niedziela, 23 listopada 2014

Club Penguin App na Androida!

Cześć! Czekaliśmy, pisaliśmy i... doczekaliśmy się! W grudniu będzie dostępna aplikacja Club Penguin App na system Android! Polo Field opublikował posta dotyczącego właśnie tej Appki.
Już w grudniu 2014 możemy wypatrywać jej w Sklepie Play.
Będzie to na razie podstawowa wersja i chyba nie będzie na razie imprez, ale oto gry, których możemy się spodziewać:

 * Sushi Drop
 * Ice Fishing
 * Bean Counters
 * Smoothie Smash
 * Pufflescape
 * Puffle Rescue
 * Jetpack Boost
 * Pizzatron 3000
 * Puffle Roundup
Będzie można też dekorować igloo, przebierać się oraz rozmawiać z innymi pingwinami, a w 2015 roku Club Penguin będzie ulepszało aplikację, więc....

Człapcie dalej!
Nincia546

czwartek, 20 listopada 2014

1 misja Ninci - rozdział 4

Rozdział 4

       Waddles i ja siedzieliśmy razem za stertą ryb. Od dwóch godzin nic się nie działo, więc odłożyliśmy lornetki i zaczęliśmy grać w zagadki. Waddles był nie do pobicia. W końcu, czego się spodziewałam zaczynając taką grę z jednym z najlepszych szpiegów na wyspie? Myślałam, że może pewnego dnia też będę nosić, jeśli nie platynową, to chociaż złotą odznakę, ale żałowałam też, że nie ma tu Dontrojana. Świetnie dogadałby się z Waddles'em.
-Teraz moja kolej. Zagadka numer... 273. Co to jest... - nie zdążyłam skończyć, bo mój towarzysz padł na podłogę, sięgnął po lornetkę i zaczął obserwować ładownię. Najwyraźniej coś usłyszał. Zrobiłam to samo.
Z początku nic nie widziałam, ale w ostatniej chwili spojrzałam na klatkę schodową i zobaczyłam cień... kraba.
       Był tylko jeden jedyny krab, który mógłby być zainteresowany statkiem Rockhoppera w nocy. Był to najniebezpieczniejszy krab w okręgu obu oceanów - Klutzy. Jeśli się pojawiał, oznaczał katastrofę, destrukcję i harmider. To najbardziej zaufany sługa największego złoczyńcy naszych czasów - Herberta N. Polarnego. Mieli siedzibę gdzieś w górach, tam, gdzie żaden pingwin nigdy się nie zapuszczał i gdzie nawet agenci bali się postawić stopę. To między innymi dlatego stworzono EPF. Mimo wielu prób przejęcia władzy na wyspie, tylko raz udało im się zniewolić Club Penguin i zniszczyć agencję. Jeśli cień nie był złudzeniem, najprawdopodobniej Herbert szykował inwazję.
-Szybko, za mną! - wykrzyknęłam i pociągnęłam Waddles'a za sobą. - Wyjaśnię ci w drodze.
Jednak niczego nie musiałam mu tłumaczyć, bo od razu wiedział, o co chodzi. Biegliśmy przez miasto za cieniem, który wciąż nam umykał. Gdy jednak dotarliśmy na plac Dojo, najdalej wysuniętego na północ miejsca w Club Penguin, oboje stanęliśmy, nie wiedząc, co zrobić.
Dalej był tylko śnieg i mgła. Krab stawał się powoli plamką, potem punkcikiem, aż wreszcie zniknął całkiem.
-Za nim, rozpoznamy drogę po śladach! - ogarnęła mnie nagle ogromna odwaga i adrenalina zaczęła krążyć od czubka moich pingwinich stóp, aż do końca żółtego dzioba.
-Może najpierw wezwiemy pomoc? - zasugerował Waddles.
-Zanim EPF przyśle agentów, dziesięć razy może przejść śnieżyca i zamazać wszystkie ślady. Nie możemy zmarnować takiej okazji. Herbert nie popełni dwa razy tego samego błędu.
        Po chwili wędrowaliśmy już w głębokim śniegu, po pustej i dzikiej krainie, podążając za śladami Klutzy'ego. Uświadomiłam sobie wtedy, jak wielka jest wyspa, na której żyjemy, a jak mało o niej wiemy. A co, jeżeli po drugiej stronie jest trzeci ocean? A jeśli mieszkają tam inne pingwiny?
Nagle moje rozmyślania zostały przerwane i odezwał się Waddles.
-Ślady się urywają. Ten jest ostatni.
Spojrzałam w dół na niewielki odcisk krabich nóżek. Następnie dostrzegłam szeroki otwór w skale, zamaskowany liśćmi i kamieniami. Zastanawiałam się, po co to było, skoro i tak nikt tu nie przychodził. Ktoś był bardzo ostrożny.
-Skoro zaszliśmy już tak daleko, czemu by nie wejść? - powiedziałam.
-Zgadzam się.
Weszliśmy do jaskini. Za sobą zostawiliśmy białe pustkowie. Wkraczaliśmy w ciemną otchłań.

Pirate Party na Club Penguin!

Nareszcie rozpoczęło się Pirate Party 2014! Po licznych zapowiedziach i dniach wyczekiwania, pingwiny w końcu mogą bawić się w pirackim stylu. Jednak ta impreza to nie tylko zabawa.... Mamy ważną robotę do wykonania, a konkretnie wypędzenie groźnych krabów z wyspy.

 Pojawiło się już nowe animowane logo przy logowaniu. Tym razem jest to skrzynia skarbów i pilnujący jej krab...


Tradycyjnie, musi być jakieś słowo wstępne. Tym razem przywita nas Rockhopper... w niezbyt dobrym humorze.

YEARGH! Te kraby rozbiły mój statek ORAZ zabrały mi ładownię pełną skarbów! To jest wbrew kodeksowi pirackiemu, który właśnie opracowałem!


Dołączysz do mojej załogi, kolego? Powstrzymaj te kraby od zakopania mojego skarbu, a dostaniesz przydział!


W prawym górnym rogu dostaliśmy ikonkę, która będzie naszą nawigacją po imprezie. Codziennie odblokuje się nowa bitwa z krabami, w której można zdobyć fajne itemki. 


Zasady w bitwach są dość proste. Ilustracja na dole przedstawia pozycje, które się nawzajem pokonują.Zasady podobne do Card - Jitsu. Jeżeli chcesz rozpocząć grę z innym graczem, musisz kliknąć literkę "D". Pamiętaj, że musisz mieć w ręku specjalny miecz.


Pierwszą bitwę mamy przy latarni, na plaży. Tam dostaniemy od Rockhoppera wskazówki i miecz. Memberzy mogą potem odblokować lepsze, poprzez granie z innymi pingwinami.

To jest pojedynek! To trochę jak papier, kamień i nożyczki. Pokonaj atak przeciwnika i wygraj!


Pierwsza bitwa z krabami jest przy skrzyni znajdującej się na plaży.  Wygląda to tak, jak informowano w zapowiedziach.


 Dobra robota, kolego! Ale kraby wciąż zakopują skarb. Ćwicz z załogą, by być gotowym na dalsze pojedynki!


Mapa Club penguin też się nieco zmieniła. Cała wyspa jest udekorowana w pirackim stylu i na pewno warto przejść się i popodziwiać ten wystrój. Poniżej są screeny każdego z udekorowanych pokoi oraz mapka:







Podoba wam się? Mi bradzo!

Człapcie dalej!
Nincia546

środa, 19 listopada 2014

1 misja Ninci - rozdział 3

Rozdział 3

-Pamiętaj o przykryciu ryb na noc. - oznajmił Rockhopper.
To było jego ostatnie polecenie. Dostałam już plakietkę z napisem "Sklepik Migratora". Wyglądała dość głupio i miałam ochotę ją zerwać, ale wolałam nie sprzeciwiać się kapitanowi. Przecież miałam pozostać niezauważalna. Stanęłam za ladą i zaczęłam obsługiwać pingwiny.
      Pod koniec dnia na stoliku zostało tylko kilkanaście ryb. Schowałam je w ładowni i ruszyłam w stronę mojego hamaku. Stopniowo, aby nie wzbudzić podejrzeń, zaczęłam odwiązywać go od słupa, aż w końcu przewiesiłam go bliżej sterty z rybami. Leżąc, wpatrywałam się w nie. Nie zostało ich już wiele, a Rockhopper nie będzie tracił czasu na niepotrzebne imprezy bez skarbu. Muszę się sprężyć i zacząć myśleć nad planem działania. 
W hamaku miałam świetny widok na całe pomieszczenie. Udawałam, że śpię, kiedy Rockhopper odwiedzał kajutę. Zdawał się czegoś szukać, ale nie miałam pewności. W każdym razie było to podejrzane. Próbowałam nie zasnąć i zastanawiałam się, co będzie rano.
      Nagle, zobaczyłam cień. Nie był to na pewno Rockhopper, bo on nigdy nie rozstaje się ze swoją czapką, a na cieniu nic przypominającego jego nakrycie głowy nie było widać. W ciągu kilku sekund cień przybliżył się i widziałam wyraźnie, że nie był to nawet pingwin. Nie byłam jednak w stanie odgadnąć, kto to był lub co to było. Postanowiłam zignorować ten fakt i zająć się dalszym obserwowaniem sterty.
      Następnego dnia robiłam to samo, co zeszłego. Starałam się jednak jak najbardziej opóźniać sprzedaż towaru. Chciałam dać sobie czas na rozwiązanie zagadki. Nie mogłam przecież zawieść agencji.

                                                      *** 
          Znowu leżałam w hamaku, czujna, jak zawsze.  Wtedy coś się za mną poruszyło. Zamknęłam oczy, sądząc, że słyszę Rockhoppera. Po chwili jednak, gdy dźwięk ucichł i na nowo otworzyłam oczy, okazało się, że tak nie jest. Nade mną stał pingwin w czarnych okularach i przyglądał mi się z bliska. Na początku otworzyłam usta, chcąc wzywać po pomoc. Myślałam wtedy, że to jakiś tajemniczy złoczyńca, możliwe, że nawet ten sam, który zatruwał pingwiny. Jednak kiedy dostrzegłam błyszczącą platynową odznakę EPF schowaną w jego kieszeni, chęć krzyczenia mnie opuściła i zamiast tego tylko zajęczałam.
-Ktoś ty? - zapytał obcy.
-Nincia, agent Nincia. Pracujesz dla EPF?
Brak odpowiedzi. Zamiast tego pingwin przyjrzał mi się jeszcze raz, dokładniej. W tym czasie zastanawiałam się, jak dobry musiał to być agent, skoro nosił platynową odznakę. Jeszcze nigdy nie widziałam takiej u nikogo. Owszem, widywałam czasami srebrne, a nawet złote u nieostrożnych szpiegów, którym nie udało się jej schować przed moim ciekawskim spojrzeniem, ale platynowa... to ci dopiero.
-Pokaż mi swoją odznakę. - zażądał.
Wyjęłam i pokazałam mu, co chciał. Wziął ją do ręki i zaczął coś z nią robić. Prawdopodobnie sprawdzał, czy nie jest sfałszowana.
-Nazywam się Waddles. Od 2 lat jestem agentem EPF. Prowadzę śledztwo w sprawie tych zaginionych pingwinów. Co robisz na Migratorze?
-Szpieguję Rockhoppera. - odpowiedziałam krótko - Także w sprawie zaginionych.
-W takim razie będziemy chcąc nie chcąc pracować razem. - Waddles uśmiechnął się.
Ja też się uśmiechnęłam.

Spotkaj się z Rockhopperem - więcej terminów!

Czwartek, 20 Listopada
 * 8:30am serwer Fog
 * 3:30pm serwer Crystal
Piątek, 21 Listopada
 * 12:30pm serwer Mammoth
 * 3:30pm serwer Fog
Sobota,  22 Listopada
 * 8:30am serwer Mittens
 * 5:30pm serwer Sherbet
Niedziela,  23 Listopada
 * 12:30pm serwer Jack Frost
 * 3:30pm serwer Northern Lights
Poniedziałek,  24 Listopada
 * 8:30am serwer Mittens
 * 5:30pm serwer Sled
Wtorek,  25 Listopada
 * 8:30am serwer Chinook
 * 12:30pm serwer Cozy
Środa,  26 Listopada
 * 8:30am serwer Chinook
 * 3:30pm  serwer Rainbow

Uwaga! Godziny podawane są w PST (czyli Penguin Standard Time) i nie pokrywają się z czasem w Polsce. Jeżeli nie znasz PST, możesz sprawdzić go w Snow Forts lub na zegarku umieszczonym na naszym blogu! :-) Powodzenia w spotkaniach z Rockhopperem!

Człapcie dalej!
Nincia546

Spotkaj się z Rockhopperem!

Rockhopper przybywa na wyspę! Dosłownie, bo już niedługo będzie można się z nim spotkać. Na razie dostępne są terminy na niemieckiej wersji Club penguin. Mimo to każdy może się tam zalogować i zobaczyć z kapitanem. Terminy podane są prawdopodobnie w niemieckich godzinach.

Środa - 26 listopada 2014
17:30
Serwer Handschuhe

Poniedziałek - 1 grudnia 2014
15:30
Serwer Handschuhe

Środa - 3 grudnia 2014
17:30
Serwer Handschuhe

Miejmy nadzieję, że więcej terminów pojawi się już niebawem (w co nie wątpię) i będziemy mogli skorzystać z meetingów również na innych wersjach językowych.


Człapcie dalej!
Nincia546

Nowy kod i item dla wszystkich!

Club Penguin przygotowało dla nas nowy kod, który z pewnością przyda się nie tylko Non-Memberom. Tym razem odblokowuje on parasolkę.

Kod: DOZHDIK1

Człapcie dalej!
Nincia546